Kraina zmarłych
Istotna w mitologii starożytnych Greków była kraina zmarłych. Były to ogromne podziemia, które zdawały się nie mieć końca, być większe od samej ziemi. Wierząc w życie po śmierci, Grecy wyposażali zmarłych w wszelkie możliwe bogactwa, które miały być im przydatne po drugiej stronie życia. W grobach umieszczano figurki zwierząt domowych oraz wiele kosztowności. Zmarłemu wkładano także jeden obol pod język - monetę mającą być zapłatą dla przewoźnika Charona, który przeprawiał umarłego przez Styks - rzekę podziemną. Świat umarłych znajdował się w mniemaniu Greków na zachodzie. Udając się w podróż w zaświaty, umarły mijał wiele niesamowitych miejsc, takich jak na przykład miasto Kimmeryjczyków, którego mieszkańcy wciąż brodzili we mgle. Droga do zaświatów pełna była mrocznych, ciemnych równin, martwej przyrody. Wypełniała ją śmierć, pustka, smutek. U samego progu zaświatów znaleźć można było Smutek wraz z siostrami Starością, Trwogą oraz Nędzą, a także Wojnę wraz z Niezgodą. Poza nimi były tam też Sny, Marzenia oraz olbrzym Briareus, który nie miał żadnego zajęcia.