Puszka Pandory
Po uwolnieniu wszelkiego zła z puszki Pandory, Zeus zesłał na świat kolejną swoją karę - powódź. Straszna była to kara dla ludzkości. Tak straszna, że uratować z niej udało się tylko dwóm osobom - Pyrra, będąca córką Epimeteusza oraz Deukalion, który był synem Prometeusza. Dryfowali we dwoje przez siedem dni w kufrze po bezkresnym morzu, które zalewało całą ziemię. Zeus w końcu ulitował się nad nimi i wody opadły, a świat zaczął się na nowo odradzać. Nie było jednak na nim ani jednego człowieka poza tą dwójką. Zeus jednak w ramach nagrody za dzielność tych dwojga ludzi, którzy jako jedyni nie zmarli przez powódź obiecał spełnić ich jedno życzenie. Deukalion oraz Pyrra narzekali najbardziej na samotność, bowiem byli we dwójkę sami na świecie. Zeus więc kazał rzucać im za siebie kamienie. Z głazów, które rzucał za siebie Deukalion powstawali mężczyźni, a małe kamyki rzucane przez Pyrrę sprawiały, że powstawały z nich kobiety. Tak też świat na nowo zapełnił się ludźmi. Gleba była bardzo żyzna po powodzi, to też niedługo pojawiła się moc bujnych roślin i drzew między którymi znów biegały zwierzęta.